Palenie jointów uratowało jego życie

Kevin Smith doświadczył poważnego ataku serca w lutym. Ledwo uszedł z życiem; uratowała go tylko jedna rzecz – marihuana.
Przed atakiem serca, Smith palił jointa. Jego lekarz powiedział, że marihuana uspokoiła Kevina na tyle, że atak serca nie był w stanie go zabić (dodatkowa panika nasila efekty ataku serca). Atak serca nastąpił w wyniku 100 – procentowej blokady w jego tętnicy, który zazwyczaj w większości przypadków jest śmiertelny.

„Szczerze… nie wiedziałem, że to atak serca. Myślałem po prostu, że efekty marihuany są bardzo intensywne, a ja przesadziłem z jej ilością” – powiedział Smith. „W tym dniu wypaliłem już sporo cannabis, ponieważ uczestniczyłem w show, więc wypaliłem jointa tuż przed koncertem, a po zejściu ze sceny nagle… doświadczyłem ataku serca.”

Smith zapytał swojego lekarza, czy wypalił zbyt dużo marihuany, i dlatego miał zawał serca. Jego lekarz natomiast powiedział, że było „zupełnie odwrotnie”, i że joint którego zapalił sprawił, że Kevin jest dzisiaj między nami.

I co? Marihuana ratuje życie! Czy są tutaj dalej jakieś niedowiarki?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.


Copyright © TanieSianie.COM - Blog Tanie Sianie o marihuanie THC oraz wszystko o roślinach konopi i cannabis CBD.